Czy warto zamieszkać w Łomży?

Łomża

Portal otodom pisze o Łomży:

“W nowym cyklu Otodom odwiedzamy polskie miasta i sprawdzamy, jak prezentuje się ich rynek nieruchomości. Na początek Łomża, trzecia pod względem wielkości miejscowość województwa podlaskiego, o długiej i burzliwej historii.

W Łomży mieszka prawie 63 000 osób, co ciekawe, liczba ludności w mieście nie zmienia się od 1990 roku. Co interesującego znajdziemy w Łomży? Obok teatru, orkiestry kameralnej, muzeum i galerii sztuki także sporo zabytków. Wśród nich późnogotycka Katedra św. Michała, klasycystyczny ratusz i działająca nieprzerwanie od 1843 roku poczta. Na stadionie piłkarsko-lekkoatletycznym gra trzecioligowy ŁKS Łomża, klub o 90-letniej tradycji. Piwosze na pewno kojarzą Browar Łomża, w mieście funkcjonują także takie znane firmy jak: Domel, Łomżyńska Fabryka Mebli i PEPEES.

 

Rozwój przerywany wojnami

Pierwsze wzmianki o grodzie mieszczącym się nad Narwią, 5 km od dzisiejszego centrum miasta, pochodzą z IX wieku. W połowie XIII wieku gród został złupiony i spalony przez Litwinów, a w XIV w. za sprawą Kazimierza Wielkiego rozpoczęła się odbudowa zamku w Szurze pod Starą Łomżą. Pod koniec XIV wieku zbudowany został dwór. Po zawarciu unii polsko-litewskiej w Krewie zmniejszyło się zagrożenie najazdów ze wschodu. Dzięki temu w kolejnym stuleciu Łomża dynamicznie się rozwijała, zyskując prawa miejskie, a XVI wiek to prawdziwy rozkwit. Łomża stała się miastem królewskim z dwoma zamkami, Farą i prężnym handlem. W ponad 540 domach mieszkało 3300 osób, Narew przecinało sześć mostów, a przez miejscowość przebiegały drogi handlowe z Moskwy do Poznania i z Mazowsza na Litwę i do Prus. Niestety, wojny, pożary, powodzie i zarazy zdziesiątkowały mieszkańców i pod koniec XVII w. Łomża, z trzystoma mieszkańcami, o dawnej świetności mogła tylko pomarzyć.

Miasto ponownie odbudowywać się zaczęło w XIX wieku. Po utworzeniu Królestwa Polskiego była stolicą województwa augustowskiego. Paradoksalnie, do ponownego rozwoju przyczynili się zaborcy – Rosjanie, którzy uczynili miasto ważnym ośrodkiem przemysłowo-handlowym, z browarem, rafinerią cukru, garbarniami i Wielką Synagogą. Na początku ubiegłego stulecia w Łomży mieszkało 22 000 mieszkańców. Kolejnym wstrząsem dla miasta była I wojna światowa, po której opuścili miasto Rosjanie i Niemcy, a Łomża stała się miastem dwóch narodowości – Polaków i Żydów, którzy stanowili 46% ludności. Odbudowę regionu w okresie międzywojennym przerwała II wojna światowa, podczas której zniszczone zostało 70% miasta, a liczba ludności z 27000 spadła o 60%.

Tuż po wojnie odbudowywana była najstarsza część miasta, powstały osiedla mieszkaniowe i zakłady przemysłowe. W latach ’70. Łomża stała się stolicą województwa, co spowodowało gwałtowny wzrost gospodarczy i rozwój budownictwa. Powstała dzielnica Południe, przyłączona do miasta została wieś Łomżyca.

 

Historyczne dzielnice różnią się i dziś

Co ciekawe, historyczne dzielnice funkcjonują do dziś i znacznie różnią się pod względem struktury rynku nieruchomości. Zwraca na to uwagę Tomasz Góralczyk, właściciel agencji Góralczyk Nieruchomości. Według niego, na Starym Mieście dominują kamienice i stare bloki. Znajdująca się w zachodniej części miasta Łomżyca i położona na południe od niej Kraska to przede wszystkim osiedla domów jednorodzinnych. Południe to dzielnica bloków mieszkalnych, zarówno z lat 70., jak i budowanych współcześnie.

– Powstaje też nowe osiedle – Wschód, które miasto będzie traktowało jako wizytówkę Łomży. Jest ono przeznaczone pod zabudowę jednorodzinną. Będą tam głównie domy na działkach w granicach 8-12 arów. Są tam już nowe drogi dojazdowe, pełna infrastruktura, stoją już pierwsze domy – dodaje Tomasz Góralczyk.

Ekspert zaznacza, że powierzchnia działek w przypadku większości innych nowych inwestycji w Łomży jest znacznie mniejsza i wynosi od 4 do 6 arów. Natomiast domy z rynku wtórnego stoją zazwyczaj na powierzchni 10-12 arów.

Ceny domów

– Łomża to bardzo dziwne miasto, jeśli chodzi o rynek nieruchomości. W ostatnich kilku latach, gdy ceny w całej Polsce spadały, u nas wręcz odwrotnie – rosły. Natomiast ostatnie dwa lata przyniosły spadki – zauważa Tomasz Góralczyk.

W styczniu 2017 roku w serwisie nieruchomości Otodom, średnia cena ofertowa domów wynosiła 3104 zł/mkw., a ich średni metraż – 202,60 mkw.

– Nowe domy to najczęściej parterowe budynki z poddaszem użytkowym. Raczej nie buduje się klocków, jak w latach 70. i 80. Ostatnio zauważam natomiast trend budowania nowoczesnych dwupiętrowych domów. Powstają m. in. na ekskluzywnej i najdroższej w Łomży ulicy Strzelców Kurpiowskich. Najtańsze domy moglibyśmy znaleźć natomiast na Łomżycy. To jedno z najstarszych osiedli i tam ceny mieszczą się w granicach 1200-1500 zł/mkw., ale większość ofert to kilkudziesięcioletnie, dawno nieremontowane budynki – dodaje ekspert.

 

To nie centrum króluje wśród mieszkań

Zdaniem Tomasza Góralczyka średnie ceny mieszkań w Łomży to około 3000 zł/mkw. Podkreśla on jednak, że nie można ich uśredniać, bo w zależności od lokalizacji ceny są bardzo zróżnicowane. – W większości miast centrum kojarzy się z najlepszą lokalizacją. A łomżanie najbardziej chcą mieszkać na Południu – podkreśla właściciel biura Góralczyk Nieruchomości. – Jest to fajne miejsce do mieszkania. Po pierwsze jest tam dużo terenów rekreacyjnych, m. in. skatepark, spory park Jana Pawła II z dużą ilością terenów zielonych. Jest też pełna infrastruktura –  szkoły, przedszkola, boiska, przychodnie, sklepy, galeria handlowa. Ceny na Osiedlu Południe wahają się między 2600 a 3200 zł za metr kwadratowy, a w najnowszym budownictwie nawet 4000-4500 zł/mkw.. Tymczasem w najstarszych blokach na starówce przedział ten to 2200-2800 zł/mkw. Rozbieżność jest zatem dosyć spora – zauważa.

Uśredniając ceny wszystkich mieszkań w Łomży, jakie można znaleźć w serwisie Otodom, w styczniu 2017 średnia cena ofertowa wynosiła 3935 zł/mkw. (przy przeciętnym metrażu 56,4 mkw.).

Według Tomasza Góralczyka najdroższe mieszkania zwykle utrzymują swoje ceny. – Ostatnia przeprowadzona przez nas transakcja to mieszkanie na ul. Księżnej Anny. Cena wyjściowa wynosiła 4100 zł/mkw. a sprzedaliśmy je za 4000 zł/mkw. Warto wspomnieć, że klienci, którzy kupują nieruchomości w Łomży to nie tylko mieszkańcy, ale bardzo często osoby, które pracują za granicą i inwestują na przyszłość. Ten klient akurat był ze Szwecji – opowiada Tomasz Góralczyk.

Klienci z zewnątrz są jeszcze aktywniejsi w przypadku rynku najmu. Zdaniem eksperta mieszkańcy Łomży niemal nie wynajmują mieszkań w tym mieście, bo odstraszają ceny zaczynające się od 15 zł/mkw. a dochodzące nawet do 25 zł/mkw. Głównym wynajmującym mieszkania w Łomży są zewnętrzne firmy, które muszą zapewnić lokum swoim pracownikom. – Ostatnio wynajęliśmy w nowej inwestycji na ulicy Reymonta, mieszkanie o powierzchni 59 mkw. za 1500 zł dla piłkarza, który będzie grał w pobliskim klubie. W innym, ładnym, dwupoziomowym mieszkaniu przy samej starówce wynajęliśmy natomiast inżynierowi z Włoch i jego rodzinie. Tam cena wynosiła tylko 10 zł /mkw., ale mieszkanie miało 120 m powierzchni. Mieliśmy też swego czasu dużo wynajmów dla pracowników firm, które budują drogę S8 łączącą Białystok z Warszawą. Klienci kontrakty mają także na przyszły rok, a ceny potrafią być zdecydowanie wyższe niż 10-15 zł/mkw. Dziś wszystkie mieszkania, które mieliśmy na wynajem, są już wynajęte. Mamy nawet zgłoszenia od firm, które czekają na kolejne mieszkania w naszej ofercie. Zwykle szukają mieszkań 50-60 mkw. – twierdzi Tomasz Góralczyk. Jednocześnie zauważa, że ceny wynajmu w Łomży nadal są sporo niższe niż w Białymstoku, który jest większym miastem, z szerszym rynkiem pracy i większą liczbą studentów.

 

Czy warto zamieszkać w Łomży?

Na tak postawione pytanie nasz ekspert odpowiada z przekonaniem: – Mieszkam tu od kilku lat i jestem bardzo zadowolony. Miałem swego czasu możliwość pracy w Warszawie jako pośrednik w obrocie nieruchomościami, ale dla mnie w stolicy czas płynie zdecydowanie zbyt szybko. W Łomży wykorzystuję wszystkie nowinki, które podglądam od biur z większych miast i wykorzystuję je do własnej pracy. Jest spokojnie, mamy dostęp do plaży nad Narwią, są bulwary, jest naprawdę fajnie. A po zakończeniu budowy S8 do Warszawy dojechać będzie można w półtorej godziny.

Według Tomasza Góralczyka, wielu młodych mieszkańców wyjeżdża z Łomży ze względu na lepsze perspektywy pracy w większych miastach. Według niego, trend ten może się zatrzymać. – Miasto stworzyło podstrefę ekonomiczną. Pojawia się wiele firm, które kupują działki i budują swoje siedziby. To przyciąga kolejnych inwestorów. Myślę, że docelowo będzie zdecydowanie lepiej i Łomża będzie się rozwijała – podsumowuje.”

Źródło: otodom.pl

Related posts

4 Thoughts to “Czy warto zamieszkać w Łomży?”

  1. Sabina

    ŁOMŻA to piękne miasto.

  2. Edi

    Piękne tylko szkoda że nie ma w nim żadnych zakładów przemysłowych

  3. lola

    a kim jest Tomasz Goralczyk za przeproszeniem. troche smieszne dla mnie okreslenie go ekspertem. Ekspertem to moze byc czlowiek z min 15 letnim stazem pracy a nie czlowiek majacy 28 lat i 4 lata pracy na swoim albo i nie i zbudowanie kariery dzieki wtykom i znajomosciom tatusia. kolejna sprawa dla mnie lomza zamiast sie rozwijac uwazam ze sie cofa wrecz. nie ma co sie dziwic ze mlodzi ludzie uciekaja, poprostu nie ma perspektyw na jakie kolwiek roziniecie sie.

  4. Łomżyniak

    lola wypad z ŁOMŻY jak ci się nie podoba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Leave a Comment