Zwycięstwo Dwójki po karnych

Zwycięstwo Dwójki po karnych

Wielkie emocje zaserwowały swoim kibicom piłkarki ręczne MKS Dwójka Łomża. Podopieczne Janusza Świętonia wygrały 5-2 po rzutach karnych z ChKS PŁ Łódź zdobywając pierwsze punkty w tym sezonie. W regulaminowym czasie było 23-23, a nasze szczypiornistki do remisu doprowadziły w ostatnich sekundach spotkania.

Mecz symbolicznym rzutem do bramki otworzył prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, pokonując z linii 7 metrów Aleksandrę Nowicką. Bramkarka pozyskana przed sezonem z Varsovii Warszawa rozgrywała – szczególnie w pierwszej połowie – świetne zawody. W 21. min po jej kolejnej obronie i kontrze, którą ze skrzydła wykończyła Natalia Klej na tablicy widniał wynik 10-7. Przed przerwą łomżanki dołożyły jeszcze 3 bramki z rzutów karnych i prowadząc 13-11 w dobrych humorach udawały się do szatni.

Początek drugiej połowy był bardzo kiepski w wykonaniu podopiecznych Janusza Świętonia. W przeciągu pięciu minut akademiczki z Łodzi odrobiły straty z jednobramkową nawiązką. Gospodynie nie pozwoliły na odskoczenie rywalkom i przez kilkanaście kolejnych minut wynik oscylował wokół remisu. W 49. min po rzucie Michaliny Gryczewskiej nasze szczypiornistki ponownie wyszły na prowadzenie 20-18. Niecelne podania i faule sprawiły, że dwubramokowa przewaga stopniała dosyć szybko. Kilka sekund przed końcową syreną to łomżanki musiały atakować, by doprowadzić do remisu. Gdy emocje na trybunach sięgały zenitu, celnym rzutem ze skrzydła popisała się Aneta Konert. O losach meczu decydowały karne, które lepiej egzekwowały szczypiornistki Dwójki.

– Spotkanie było bardzo nerwowe i szkodami jest mi dziewcząt, które były zdecydowanie lepszym zespołem od rywalek. Zasłużyły na zwycięstwo w regulaminowym czasie. Brak sił spowodował jednak, że straciliśmy swój “koncept” gry, zaczęły się faule. Cały czas brakuje nam cierpliwego grania ze środkowej rozgrywającej, która powinna stanowić mózg drużyny. Agata (przyp. red. Agata Okroy) znakomicie prezentuje się na treningach, na meczach wciąż brakuje jej jeszcze tej pewności. Ale to jest kwestia czasu, kiedy one się zgrają i będzie na pewno jeszcze lepiej – ocenił pojedynek z ChKS PŁ Łódź trener Dwójki Janusz Świętoń.

Najlepszą zawodniczą w szeregach gospodyń została wybrana Natalia Klej, która w całych zawodach zdobyła 5 bramek. – Końcówka była nerwowa, popełniłyśmy zbyt dużo błędów własnych. Na szczęście udało nam się to wytrzymać – powiedziała po meczu rozgrywająca Dwójki. – Atmosfera w drużynie jest super, co widać na boisku. Wzajemnie się wspieramy, wzajemnie się motywujemy. Trenujemy ciężko, dajemy z siebie wszystko na każdym treningu i meczu. To musi przynieść efekty – podsumowała Natalia Klej.

 

UM Łomża

Related posts

Leave a Comment