Witold Pyrkosz nie żyje [VIDEO]

W wieku 90 lat zmarł Witold Pyrkosz. Aktor na zawsze będzie zapamiętany m.in. dzięki swoim znakomitym kreacjom w filmach “Vabank” i “Kingsajz” czy serialach “Czterej pancerni i pies”, “Janosik” i “Alternatywy 4”.

Informacja o śmierci aktora pojawiła się na oficjalnym fanpage’u serialu „M jak miłość”.

„Odszedł cudowny człowiek, nasz wspaniały mistrz i wielki przyjaciel. A wraz z nim odeszła cząstka każdego z nas… Pozostaje ogromna pustka, nieopisany smutek i żal. Dziękujemy Ci Witku za każdą piękną chwilę. Będziemy bardzo tęsknić i nigdy nie zapomnimy” – czytamy na stronie.

Witold Pyrkosz urodził się w Krasnymstawie w 1926 roku. W 1954 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Aktorską w Krakowie. Debiutował na scenie kieleckiego Teatru im. Stefana Żeromskiego, a na srebrnym ekranie w 1956 roku w filmie “Cień” Jerzego Kawalerowicza. Następnie zagrał m.in. muzyka Kardasa w trzeciej części “Eroiki” (1957) Andrzeja Munka i Błażeja w “Rękopisie znalezionym w Saragossie” (1965) Wojciecha J. Hasa. W 1966 r. znalazł się – jako kapral Wichura – w obsadzie serialu “Czterej pancerni i pies” Konrada Nałęckiego i Andrzeja Czekalskiego, a rok później zagrał w komedii Sylwestra Chęcińskiego pt. “Sami swoi” (1967). Pojawił się w serialach: “Stawka większa niż życie”, “Kopernik”, “Daleko od szosy”, “Dom”, “Kariera Nikodema Dyzmy”. Witold Pyrkosz był nazywany “królem polskich seriali”. Wielką popularność zdobył grając zbójnika Jędrusia Pyzdrę w serialu “Janosik” (1974) Jerzego Passendorfera, w którym w tytułową rolę wcielił się Marek Perepeczko. – Istnieje miasto Pyzdry, którego mieszkańcy obdarowali mnie tytułem honorowego obywatela i wręczyli mi drewniany klucz do bram – wspominał aktor w jednym z wywiadów. Praca i jeszcze raz praca. Coś robić. Coś robić, inaczej przestaje się żyć. Witold Pyrkosz Zagrał u Andrzeja Wajdy w “Bez znieczulenia” (1978), Krzysztofa Zanussiego “Constans” (1980), Feliksa Falka “Był jazz” (1981), Piotra Szulkina “Wojna światów – następne stulecie” (1981). Widzowie kojarzą go też z komediami Juliusza Machulskiego: “Vabank” (1981), “Vabank II czyli riposta” (1984), “Kingsajz” (1987) i “Kiler-ów 2-óch” (1999). Aktor często występował w serialach i sitcomach. W 1983 r. zagrał Józefa Balcerka w “Alternatywach 4” Stanisława Barei. W 1987 r. w “Balladzie o Januszku” Henryka Bielskiego. W latach 90. można go było oglądać w “Banku nie z tej ziemi”, “Spółce rodzinnej”, “Rodziców nie ma w domu”, “Z pianką czy bez”. Później grał w takich serialach, jak m.in. “Dylematu 5” oraz “Tygrysy Europy”. W ostatnich latach – od 2000 roku – Pyrkosz wcielał się w Lucjana, seniora rodu Mostowiaków, których losy polscy widzowie mogli oglądać w serialu “M jak miłość”. – Praca i jeszcze raz praca. Coś robić. Coś robić, inaczej przestaje się żyć – mówił w dzień jubileuszu swoich 90. urodzin, które obchodził w grudniu ubiegłego roku – wraz z kolegami serialowego planu.

Aktorem zostałem z lenistwa. Bo mi się nie chciało uczyć. Gdybym się uczył, to byłbym może księgowym – mówił w jednym z wywiadów. – W czasie okupacji nie mogliśmy się kształcić. Do małej matury były tajne komplety. I gdyby nas Niemcy nakryli, to wysłaliby pewnie do obozu. Małą maturę zresztą zdawałem w czasie okupacji. A dużą zrobiłem dzięki temu, że byłem w liceum przemysłu gospodniego.

Widownia kochała Pyrkosza za świetne poczucie humoru, szczerość, dystans do świata i wspaniałe role, których w swoim dorobku miał ponad sto. Grał u takich reżyserów jak Juliusz Machulski, Sylwester Chęciński, Antoni Krauze, Andrzej Munk.

Witold Pyrkosz nie żyje

W życiu trzeba mieć byle szczęścia łut. Ja to szczęście miałem – mówił w “Dzienniku Łódzkim” Witold Pyrkosz. Aktor zmarł 22 kwietnia w Warszawie. Miał 90 lat.

Related posts

Leave a Comment