Biało-czerwono w Łomży [FOTO]

Biało-czerwono w Łomży

Mecz piłki nożnej, darmowe dmuchańce dla dzieci i lody, flagi dla mieszkańców oraz występy muzyczne – to główne atrakcje Biało-Czerwonego Pikniku Rodzinnego, który odbył się w naszym mieście 2 maja w dniu Święta Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Wszystkiemu przyświecał szczytny cel, jakim była zbiórka pieniędzy na rzecz Hospicjum p.w. Świętego Ducha w Łomży.

Już od wczesnych godzin porannych dało się odczuć, że ten dzień jest wyjątkowy. Przechodnie z chorągiewkami w ręku, kierowcy z flagami na samochodach czy powiewająca biel i czerwień z fasad budynku. Każdy celebrował Święto Flagi na swój sposób. Ale główną imprezą, która odbywała się w mieście był Biało-Czerwony Piknik Rodzinny. – Barwy widniejące na fladze państwowej stanowią jeden z ważniejszych elementów tożsamości narodowej. Chcę, aby każdego roku to piękne, patriotyczne święto jednoczyło jak największą liczbę łomżan, by wspólnie przeżywali je w radosny sposób. Tych atrakcji przygotowaliśmy wiele i myślę, że każdy znalazł coś dla siebie – mówi prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, organizator wydarzenia.

Biało-Czerwony Piknik Rodzinny rozpoczął się w godzinach popołudniowych na terenie kompleksu sportowo-rekreacyjnego “Moje Boisko Orlik 2012” przy ul. Katyńskiej od meczu piłkarskiego pomiędzy drużyną Urzędu Miejskiego w Łomży a dziennikarzami. W emocjonującym pojedynku padło mnóstwo goli, a ostatecznie 10:7 zwyciężył “ratuszowy” zespół, na czele z prezydentem Mariuszem Chrzanowskim. Tego dnia wynik nie był jednak najważniejszy, bo nade wszystko liczyła się dobra zabawa. – Fajny pomysł, przyłączyłem się do niego bez wahania, bo też lubię pograć w piłkę, mimo, że nie “kopałem” już dosyć dawno – mówi Piotr Barbachowski, który w drużynie żurnalistów stał między słupkami. Atrakcje czekały również na najmłodszych, którzy pod czujnym okiem rodziców i instruktorów z MOSiR-u oddawali się zabawom na ustawionych poza boiskiem bezpłatnych dmuchańcach.

Druga część biało-czerwonego wydarzenia kontynuowana była już na Starym Rynku. Zapoczątkowała ją akcja “Ekologia za sadzonkę”. Za przyniesioną makulaturę, plastikowe butelki, baterie czy puszki aluminiowe, każdy otrzymywał drzewko lub kwiatek. Chętnych nie brakowało i sadzonki rozeszły się w mgnieniu oka. Były też darmowe lody, biało-czerwone chorągiewki dla dzieci oraz flagi z drzewcami, których magistrat zakupił 300 sztuk. Nie zabrakło ponadto występów muzycznych w rytmach disco polo, przy których łomżanie bawią się doskonale. Na scenie pojawił się najpierw zespół Alfa Boys, a tuż po nim publiczność rozgrzała gwiazda wieczoru – grupa Classic, która w Łomży gościła ostatnio jeszcze w ubiegłym wieku. – Dzień Flagi jest to radosne święto i należy się z niego cieszyć. Dobrze jest też przy tej okazji posłuchać dobrej muzyki, która daje ludziom radość i nadzieję – mówił tuż przed swoim występem Mariusz Winnicki. Licznie zgromadzona publiczność wyśpiewała z nim i Robertem Klattem takie przeboje jak “Jolka, Jolka” czy “Zabrałaś mi lato”.

Całemu wydarzeniu przyświecał szczytny cel, jakim była zbiórka pieniędzy na rzecz Hospicjum p.w. Świętego Ducha w Łomży. Taką decyzję podjął prezydent Mariusz Chrzanowski, który zaznacza, że inicjatywy oddolne są bardzo ważne. – Stowarzyszeń działających na rzecz ochrony zdrowia jest w naszym mieście coraz więcej. Hospicjum wspierane jest w miarę możliwości finansowych miasta. Na ten rok otrzymało ono 25 tysięcy złotych, co stanowi 1/4 wszystkich rozdysponowanych środków. Oczywiście znajdą się malkontenci i powiedzą, że to mało. Ale żeby było więcej to trzeba komuś zabrać, a wśród instytucji są te, które pomagają niewidomym czy dzieciom autystycznym – tłumaczy Mariusz Chrzanowski.

 

UM Łomża

Related posts

Leave a Comment